TRAUMATYCZNE ŻYCIE

„Życie ma własny porządek i dobrze go zrozumieć. Drogą do zrozumienia jest poznanie samego siebie, poznanie własnych wad, zaakceptowanie i pokochanie ich oraz odkrycie własnych zalet. Wtedy w życiu panuje równowaga, do której dąży każda rozumna istota. Wtedy nie ma, ani dobra ,ani zła, jest zrozumienie, które rodzi harmonię. Jeszcze 3 tygodnie temu myślałam, że mam to wypracowane. Okazało się, że faktycznie tak tylko myślałam. Od kilku lat pracuję z energią (matryca energetyczna), układem energetycznym człowieka (czakry, aura),. Temat podświadomości nie jest mi obcy. Jednak ciągle szukałam nowych narzędzi, żeby być jeszcze bardziej skuteczną. I stało się. Znalazłam nowe techniki, niby znane, ale nieznane, owiane magią i tajemnicą, w wyniku braku wiedzy. Spotkałam ludzi, dla których hipnoza to pasja, a każdy człowiek jest wyjątkowy. Na warsztatach Rafał i Marek, szczególną uwagę przywiązywali do praktyki. Zależało im, żeby w praktyczny sposób, pokazać, nam adeptom hipnozy jak poprawnie i efektywnie stosować poszczególne metody.
I stało się to, czego nie spodziewałam się. Świadoma siebie i bez oczekiwań poddałam się hipnozie, autorskiej metodzie Marka pod nazwą SET. Moje życie było wyjątkowe pod względem traumatycznych przeżyć, jednak jak wspomniałam wcześniej, myślałam, że wszystkie pakunki mojego dzieciństwa i młodości, zostały rozpakowane i przetransformowane oraz oddane tym, do których należały. Jednak podczas sesji okazało się, że głęboko w mojej duszy, czekają na zdetonowanie kolejne miny i ładunki, które w bezczelny sposób hamowały i blokowały moje plany, projekty i pomysły. Jako mała dziewczynka byłam molestowana, ale też bita i poniewierana przez starsze rodzeństwo. Szkoła też nie była rajem na ziemi. Była raczej piekłem. Jako nastolatka nie rozumiejąc życia i siebie, postanowiłam odejść z tego świata. Nie udało mi się. I dobrze. Brawo ja. Jednak całe moje życie to była walka o to żeby nie zwariować pod wpływem tego, co przyciągałam do siebie. EX -mąż, wyjątkowy człowiek, uwielbiany przez przyjaciół i rodzinę, był sprawca przemocy. W chwilach uniesienia(napadów agresji) był brutalny; trzymanie mojej głowy pod wodą w wannie było wyrazem miłosierdzia, bo zawsze mogło być gorzej. Wtedy marzyłam o tym, żeby w końcu nie zdążył, ale on miał wprawę. Był ratownikiem. Dobrym ratownikiem, który zawsze jest na czas. Wiszenie na barierce dziesiątego piętra też nie jest mi obce oraz wieszanie na sznurze w sypialni, jako wyraz gorącej prawdziwej miłości psychopaty. Byłam świadkiem, jak mój ukochany tatuś, zabił z zimną krwią małe bezbronne kotki, rzucając je na mur domu, w którym mieszkaliśmy. To był wyraz miłosierdzia dla nich, żeby się nie męczyły, bo były chore.
Sesja SET, narzędzie do zadań specjalnych, odkryła te zdarzenia, które sabotowały moje plany, jako już prawie świadomej osoby, która znała szereg metod pracy z podświadomością. Wszystkie te negatywnie energetyczne sytuacje zostały zneutralizowane podczas dwugodzinnej sesji. Warsztaty i sesja u Marka i Rafała zdekodowały to, czego nie byłam w stanie usunąć do tej pory. Nie dlatego, że narzędzia nie działały, ale dlatego, że te narzędzia nie były w stanie, wyciągnąć ich (tych zdarzeń) na światło dzienne. Dziś czuję się bosko, mam mnóstwo pozytywnej energii, głowę pełną planów i marzeń, które czekają w kolejce do realizacji, bo marzenia są do spełnienia. Hipnoza uwolniła mnie od dziecięcych przeżyć i dała mi totalną wolność, której życzę wszystkim ludziom na całym globie.

Rafał i Marek dziękuję, że Wszechświat zapakował mi Was i podrzucił pod drzwi FB, w najbardziej odpowiedniej chwili dla mnie. Beata Stasiak”