NERWICA – 9 MIESIĘCY PO TERAPII

Cześć Marku jeśli chcesz to wykorzystaj ten tekst. Parę osób do mnie pisało postanowiłem że mogę się podzielić moim przypadkiem i wynikiem hipnoterapii. Ponieważ kilka osób pisało do mnie z zapytaniem o hipnoterapie i nerwice po moim wcześniejszym komentarzu postanowiłem że napiszę jak jest 9 miesięcy po terapii z moja nerwica. Zacznę od tego że nerwica .. A co to jest ? Ja to kiedyś miałem? Skłamał bym gdybym napisał że nie miałem prób napadów nerwicy miałem dokładnie 2 od grudnia zeszłego roku Ale tak szybko jak się zaczynały tak szybko się kończyły. Jakby napotykamy niewidzialna ścianę nie do przebicia i atak mijał. Teraz mam naprawdę święty spokój. Tym którzy się zastanawiają iść nie iść, spróbować nie spróbować.. wyjdźcie z podobnego co ja założenia.. wydałem tyle na psychologów i psychiatrów że spróbuje hipnoterapii, nie zaszkodzi a jak ma pomóc to spróbuje. Mi pomogła wiem, że nie tylko mi. Nerwica siedzi w naszej głowie nie leczona ewoluuje- w moim przypadku w hipochondrię, lekomanie i strach przed wyjściem z domu bo dostanę zawału.. siedzenie godzinami na Internecie i szukanie kolejnych chorób pasujących do moich symptomów bo przecież lekarze mówiąc że nic mi nie jest fizycznie kłamią mnie albo się nie znają. Znajomi nie rozumieją że cierpię na niezidentyfikowaną przez świat medyczny chorobę że w każdej chwili mogę dostać zawału i umrzeć. To nie niezidentyfikowana choroba to nerwica. Da się to wyleczyć i żyć normalnie bez psychiatrów tabletek psychologów i tyś zł wydanych po których nie ma rezultatu. Bez nieżytów żołądka jak w moim przypadku po – tonie pochłanianych tabletek na wszelkie choroby świata, bez zmęczenia psychicznego i tego zrezygnowania które często nasuwa kolejna głupia myśl.. Po co się męczyć i odwlekać nieuniknione.. to tylko nerwica powtórzę to da się wyleczyć żyć bez tego albo z tym. Powodzenia mi Marek pomógł jestem pewien że i wam pomoże.